Żerniki? - Jestem na TAK!!!

Dobiegł końca sezon piłkarski 2017/2018. W całym kraju drużyny we wszystkich grupach wiekowych i na wszystkich poziomach rozgrywkowych przeżywały swoje upadki i wzloty, aby finalnie zakończyć rundę wiosenną i usiąść przed telewizorem kibicując naszym Orłom na Mundialu w Rosji.
Również na Żernikach nastała cisza. Seniorzy zakończyli swój debiutancki sezon w IV lidze bardzo dobrym, siódmym miejscem, co napawa optymizmem i daje wiarę, że obrana przez działaczy droga, czyli stawianie na młodych wychowanków wrocławskich klubów, to właściwe rozwiązanie odwiecznego dylematu działaczy w dużym mieście. Piast obecnie umocnił się jako trzecia siła Wrocławia i staje się odskocznią dla młodych wychowanków Śląska, Parasola i innych wrocławskich klubów do gry na dużo wyższym, niż IV ligowym poziomie. Najlepszym tego przykładem niech będzie historia Artura Łuczkiewicza, który jeszcze przed dwoma tygodniami bronił barw Piasta Żerniki, a dziś trenuje z drużyną pierwszoligowego GKS Tychy. Na Żernikach wszyscy trzymają kciuki za Artura ponieważ umiejętności tego młodego obrońcy z pewnością predysponują go do gry na najwyższym poziomie. Łuczkiewicz nie był jednak jedynym obserwowanym w trakcie sezonu piłkarzem Piasta. Przez większość meczów na trybunach Osinieckiej zasiadali trenerzy z lig centralnych, zarówno polskich, jak i czeskich, obserwując kilku piłkarzy wrocławskiego zespołu. Jeżeli kolejni piłkarze z Żernik śladem Łuczkiewicza zostaną zaproszeni na testy do profesjonalnych klubów będzie to nie tylko sukcesem samych piłkarzy, ale też działaczy Piasta, dla których taka okoliczność jest celem samym w sobie. Jedno jest pewne, każdy zawodnik, który przywdziewa żółto-czarne barwy, automatycznie staje się obiektem zainteresowania skautów, którzy na meczach Piasta regularnie się pojawiają. Jeśli jakiś piłkarz zostanie zaproszony na testy, wszyscy na Żernikach mogą być tylko z tego faktu dumni.
Na czym polega fenomen wrocławskiego klubu? Tutaj można napisać całą sagę o historii, wysiłkach i działaniach niezłomnych ludzi z Żernik, którzy pod wodzą Zbigniewa Słobodziana mają konkretny cel i zapał do tego, aby na Żernikach budować klub piłkarski z prawdziwego zdarzenia. Wszyscy działacze pracują niezłomnie w systemie non-profit, a nawet sami wspierają swój klub finansowo (nie każdy z czytelników zdaje sobie z tego sprawę). A jednak Piast rozwija się nie tylko sportowo , ale i organizacyjnie. Na początku bieżącego roku powstał Biznesowy Klub Piasta, w którym Piast ma przyjemność zrzeszać takie firmy jak Pos-Bet, Cemex, Chemeco i inne. Projekt biznesowy Piasta rozwija się z każdym miesiącem, co powoduje, że działacze klubu z wielkim optymizmem patrzą w przyszłość. Ponadto na Żernikach zawiązał się Klub Kibica. Wreszcie to fani Piasta mają okazję wspierać swój klub, co czynią od kilku miesięcy niezłomnie. Na trybunach przy Osinieckiej pojawia się coraz więcej kibiców w żółto-czarnych meczowych koszulkach Piasta, co czyni atmosferę na Osinieckiej niezwykłą!!!. Rzeczywiście klimat wokół Piasta staje się wyjątkowy, co daje się czuć nie tylko podczas meczów mistrzowskich, ale też na każdym kroku na osiedlu Żerniki. To motywuje działaczy z Osinieckiej do dalszej ciężkiej pracy. Trzeba natomiast oddać działaczom Piasta, że praca ta jest bardzo ciężka. Jednak, kiedy na mecze przy ul. Osinieckiej przychodzi 300, 350, a nawet 400 widzów (Piast - Śląsk 09.06.2018) wszystkie te poświęcone dla Piasta ranki, popołudnia i wieczory, zamieniają się w najlepszą nagrodę i satysfakcję, o której pomarzyć mogą tylko Ci, którzy nic nie robią.
Oczywiście na Żernikach potrzebne jest jeszcze kilka lat, żeby zrealizować marzenia ś.p Janka Krempowicza, a cele Z. Słobodziana, ale kierunek działań wrocławskich działaczy jest właściwy. Miasto docenia działania ludzi z Żernik i oferuje im daleko idącą pomoc. Dzięki działaczom z wrocławskiego Ratusza, a w szczególności dzięki otwartości dyrektora departamentu d/s społecznych Jacka Sutryka, postępują prace w zakresie poprawy infrastruktury na stadionie przy ul. Osinieckiej. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku przy Osinieckiej stanie budynek klubowy z prawdziwego zdarzenia.
Piast ma wielkie plany. Piast nie śpi, Piast działa. Ale Piast to nie tylko IV Liga.
Przede wszystkim prezes Piasta Zbigniew Słobodzian stawia na Akademię Piłkarską. Już dziś w szeregach akademii Piast nauki pobiera ponad siedemdziesiąt dzieciaków z zachodnich osiedli Wrocławia. Klub, w odróżnieniu od "szkółek piłkarskich", ma w planie zapewnić młodym piłkarzom szkolenie przez wszystkie kategorie wiekowa, aż do seniora, a biorąc pod uwagę, to co napisane zostało we wstępie, staje się oczywistym, że to wychowankowie Akademii Piasta będą w przyszłości mieli szansę, nie tylko gry na poziomie IV ligowym, ale również testów w drużynach z lig centralnych.
W ostatni weekend na Żernikach odbył się pierwszy poważny turniej piłkarski dla dzieci z roczników 2008-2013. Przez dwa dni nasze dzieci mogły mierzyć się z rówieśnikami z Wrocławia, Poznania, Leszna i innych miejscowości. Oczywiście wynik nie jest sprawą pierwszorzędną, ale organizacja takiego przedsięwzięcia na Żernikach pokazuje dobitnie, że klub nie tylko chce inwestować w dzieci i w młodzież, ale che też to robić z rozmachem. Odpowiedź na zaproszenia w postaci obecności kilku renomowanych akademii piłkarskich wystawia dla Piasta najlepsze noty!!!
Wracając jednak do zakończeń. Swoje mecze zakończyła również drużyna Oldboy Piasta. Ekipa grająca w II lidze Wrocławskiej prowadzona przez Rafała Gajka zajęła w rozgrywkach 2017/2018 trzecie miejsce, co okazało się sporym sukcesem panów po 35 roku życia. Co ciekawe, królem strzelców ligi został napastnik "Old Piasta" Sebastian Kruk, który przed kilkoma laty walczył w barwach żółto-czarnych o zwycięstwa na poziomie A-klasowym. Większość podopiecznych Rafała Gajka w przeszłości broniła barw Piasta, także mecze Oldboy w poniedziałki przy ul. Osinieckiej również powinny zainteresować prawdziwych kibiców wrocławskiej drużyny.
Rok 2018 ma szczególne znaczenie dla Osiedla Żerniki. Otóż nasze osiedle przeżywa właśnie 90 lecie powstania i przyłączenia do miasta Wrocławia. Z tej okazji na Żernikach organizowane są prze cały rok różne imprezy okolicznościowe. Klub piłkarski Piast również jednak w tym roku przezywa wielką rocznicę. To przed 25 laty Jan Krempowicz wraz z kilkoma osiedlowymi, piłkarskim entuzjastami zakładali ten klub. Z tej też właśnie okazji, we wrześniu należy spodziewać się na Osinieckiej dużej imprezy, która będzie miała na celu przypomnieć, docenić i przede wszystkim zaznaczyć fakt istnienia klubu sportowego przy ul. Osinieckiej w świadomości nie tylko mieszkańców Żernik, ale również innych osiedli ościennych!!!
Osiniecka zapada w krótki, trzytygodniowy sen, jednak działacze Piasta z myślą o najmłodszych postanowili organizować w każdy piątek wakacji grę treningową dla wszystkich chętnych z roczników 2006 i młodszych. Zapraszamy wszystkie dzieci niezależnie od miejsca zamieszkania i przynależności klubowej na 9 bezpłatnych zajęć w każdy piątek, o godz. 18.00 na Osiniecką 9.
Pierwsza drużyna Piasta, już pod wodzą nowego trenera Marka Kowalczyka, rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu w dniu 12 lipca. Start pierwszego treningu o godz. 18.00.
Mundial wkracza w drugą fazę. Miejmy nadzieję, że falstart naszych Orłów będzie dla nich trampoliną do życiowego sukcesu. Kibicujemy niezłomnie, i cały czas mocno za Polaków ściskamy kciuki. Już dziś jednak zapraszam wszystkich Was do kibicowania wszystkim drużynom Piasta. Pierwsza drużyna startuje w połowie sierpnia, dzieciaki i oldboye we wrześniu.
Żerniki? Jestem na tak!!! Czemu? Przyjdź na mecz i sam się przekonaj. Mawiają, że dla beniaminka drugi sezon jest najtrudniejszy... Jeśli tak jest rzeczywiście, to tym bardziej potrzebujemy pomocy naszych kibiców!!! DO ZOBACZENIA NA OSINIECKIEJ 9!!!