Z Wrati na szóstkę

W swoim trzecim kontrolnym meczu 2019 roku podopieczni trenera Marka Kowalczyka nie pozostawili złudzeń niżej notowanemu rywalowi zza miedzy i rozbili bez większych problemów Wratislavię Wrocław 6:2. Początek spotkania nie zapowiadał tak wysokiego zwycięstwa żółto-czarnych. Po błędzie indywidualnym jednego z obrońców już w 3 minucie spotkania Wratislavia objęła prowadzenie. Przez następne 40 minut na murawie panowała już jednak niepodzielnie tylko jedna drużyna. Popis strzelecki po raz kolejny dał hiszpański internacjonał Antonio Autonell Moll, który potrzebował zaledwie dwudziestu kilku minut, aby skompletować swojego drugiego z rzędu hat-tricka. Po raz kolejny też sympatycznemu obcokrajowcowi dłużny nie chciał pozostawać Mateusz Czerwiński, który ustrzelił dublet, a wraz z Antonio przez większą część spotkania stanowił ogromne zagrożenie pod bramką gospodarzy. W międzyczasie swoje trzy grosze do listy strzeleckiej dołożył Robert Pikulicki i Piast pokonał Wratislavię aż 6:2.
Z bardzo dobrej strony po raz kolejny pokazał się testowany zawodnik na pozycji numer sześć. Podobnie dwóch kolejnych zawodników testowanych zrobiło na trenerze i działaczach Piasta bardzo korzystne wrażenie. Wygląda na to, że kadra zespołu z Osinieckiej zostanie solidnie wzmocniona na newralgicznych pozycjach. Wygląda również na to, że gra zaczęła ponownie cieszyć młody zespół Kowalczyka. Czternaście strzelonych bramek w dwóch ostatnich sparingach z nie najsłabszymi przecież rywalami daje powody do optymizmu. Siła rażenia Piasta może być w nadchodzącej rundzie ogromna. Do treningów wrócił przecież najlepszy strzelec zespołu Maciej Kowalczyk, a ostatniego słowa nie powiedział jeszcze młodziutki Kuba Telatyński.
Wygląda również na to, że piłkarze Piasta szybko adaptują się do gry nowym system, jaki trener Kowalczyk zdecydował się wdrożyć na nadchodzącą rundę. Pomimo braku nominalnych obrońców, takich jak Nowicki, Swaczeński, Bąkowski, czy Taranek obrona żółto-czarnych prezentuje się z meczu na mecz coraz lepiej.
Najlepszym testem będzie jednak dla zawodników z Osinieckiej najbliższy mecz sparingowy, kiedy to Piast zmierzy się z liderem IV ligi drużyną Śląska II Wrocław. Już w najbliższą sobotę okaże się, czy zespół Kowalczyka znajduje się na właściwym kursie.