Siedmiu nowych zawodników Piasta Żerniki - wzmocnienia przed startem rundy rewanżowej

Kończy się okres przygotowawczy do rundy rewanżowej w IV lidze, kończy się okno transferowe, kończą się żarty...
Nie będzie przesadą teza, że runda wiosenna na wschodzie Sport Track IV Ligi będzie przebiegała pod znakiem dwóch rywalizacji - o awans, i o utrzymanie się w lidze.
Wydaje się być raczej przesądzonym, że zainteresowane awansem do III ligi będą na wiosnę jedynie dwa kluby. Byłoby wielką niespodzianką, gdyby walka o pierwsze miejsce na koniec sezonu nie rozegrała się pomiędzy liderującą Foto - Higieną Gać, a Wrocławskim Śląskiem, w szeregach którego głośno się mówi o konieczności wręcz powrotu na trzecioligowy front.
Ciekawiej się jednak zapowiada batalia o utrzymanie się w IV lidze. Może to dziwić, jednak na dzień dzisiejszy nie ma zespołu, który mógłby się czuć zupełnie bezpieczny. Mimo iż wydaje się niemożliwe, aby Sokół Marcinkowice, czy Bielawianka Bielawa miały drżeć o ligowy byt, to jednak, biorąc pod uwagę jak bardzo wyrównana jest liga, oraz fakt, że żadna z drużyn nie złożyła broni, a w przerwie zimowej wiele z nich wzmocniło kadrę, zapowiada się wyjątkowo zaciekła walka o uniknięcie degradacji z udziałem wszystkich czternastu drużyn.
Nie próżnowali więc w zimie działacze i trenerzy Piasta Żerniki. W zespole z Osinieckiej doszło zimą do wielu zmian. Drużynę opuścili Tomasz Kosztowniak, Marek Ludwiczak i Mateusz Magusiak, a więc trio, które przed dwoma i pół laty zasiliło szeregi żółto-czarnych po degradacji do A Klasy zespołu Falco Rzeplin. Kosztowniak wybiegnie wiosną na boisko w barwach Kolektywu Radwanice, Ludwiczak Zachodu Sobótka, a Magusiak będzie dowodził formacją środkową Sokoła Marcinkowice. Zespół opuścił również Mateusz Grabowski, którego świetna dyspozycja jesienią nie pozostała niezauważona w jego macierzystym klubie. Trener Trzecioligowej Ślęzy Wrocław Grzegorz Kowalski nie tylko postanowił skrócić wypożyczenie do Piasta tego młodego stopera, a wręcz śmiało postawił na niego w zimowych meczach kontrolnych. Gdyby nie kontuzja doznana tuż przed pierwszym meczem ligowym Ślęzy, Grabowski miałby już pewnie za sobą debiut w III lidze. Jeżeli Ślęzie uda się awansować do II ligi, przed młodym piłkarzem otworzy się ogromna szansa, aby się wybić ponad przeciętną na poziomie centralnym.
Historia Grabowskiego powinna być inspiracją dla kolejnych młodych zawodników, którzy mając za sobą młodzieńcze lata spędzone na centralnym szkoleniu w takich klubach jak Śląsk, Ślęza, czy Parasol Wrocław, teraz mogą u boku tak utytułowanych zawodnikach jak Adam Samiec, czy Maciej Kowalczyk nabierać niezbędnego doświadczenia. Nic więc dziwnego, że młodych kandydatów do gry w Piaście w okresie przygotowawczym nie brakowało. Trwająca wiele tygodni selekcja wyłoniła jednak piłkarzy, którzy najlepiej w tym czasie zaprezentowali swoje umiejętności, a do tego wpasowali się umiejętnie w filozofię drużyny i wypełnili miejsca po zimowych ubytkach. Wypełnili to jednak nie jest trafne określenie. Wydaje się oczywistym, że siódemka nowych zawodników Piasta podniesie skutecznie poziom rywalizacji i jakość samego zespołu. Co ważniejsze, działaczom Piasta udało się znaleźć zawodników na pozycje, które okazały po rudzie jesiennej najbardziej newralgiczne.
Transfery Piasta:
Michał Bąkowski (19l) - wychowanek Parasola Wrocław, którego od kilku lat szkoliła w swojej akademii Miedź Legnica. Bąkowski, pomimo młodego wieku znalazł się w kadrze drugiego zespołu Miedzi, który walczy na III-ligowych boiskach. Młody obrońca Piasta postanowił jednak wrócić w rodzinne strony i zasilić zespół zlokalizowany na osiedlu, na którym on sam się wychował.
Artur Łuczkiewicz (20l) - stoper pozyskany ze Śląska ma za sobą treningi z pierwszą drużyną wrocławskiego klubu. Być może, gdyby nie kontuzja Łuczkiewicz byłby dziś podstawowym zawodnikiem ektraklasowej drużyny. Losy młodego piłkarza potoczyły się jednak inaczej. Postanowił on odbudować swoją formę w zespole Piasta Żerniki, a mając obok siebie takiego nauczyciela jak Adam Samiec, jest niemal pewne, że nadchodząca runda w barwach żółto-czarnych będzie dla Łuczkiewicza bardzo ważnym okresem w jego burzliwej karierze.
Dawid Gąsior (21l) - Trener Grabowski będzie miał jednak spory komfort na pozycjach środkowego obrońcy, ponieważ obok Łuczkiewicza, w przerwie zimowej do zespołu Piasta dołączył jeszcze jeden bardzo ciekawy zawodnik, który doskonale sprawdza się w środku formacji obronnej. Gąsior to wychowanek Stali Sanok, która pod nazwą Ekoball uczestniczy w rywalizacji IV ligi podkarpackiej. Młody obrońca Piasta rozegrał w pełnym wymiarze czasu wszystkie jesienne spotkania ligowe będąc pewnym punktem swojego zespołu. Zimowe sparingi udowodniły, że Gąsior będzie również wartościowym wzmocnieniem wrocławskiej ekipy. Rywalizacja w środkowej formacji będzie zatem bardzo ciekawa, a jak już wspomniano trener Grabowski będzie miał sporo możliwości ustawienia wszystkich trzech stoperów.
Miłosz Taranek (20l) - Wychowanek Śląska Wrocław to czwarty obrońca, który dołączył do zespołu Piasta. Dwudziestoletni piłkarz ma za sobą występy w drugiej drużynie wrocławskiego klubu. W zespole z Osinieckiej Taranek wzmocni rywalizację w bocznych sektorach boiska. Bardzo ofensywnie usposobiony obrońca będzie z pewnością dużym wzmocnieniem zarówno w akcjach obronnych, jak i stanowić będzie dodatkową opcję w ataku. Taranek udowodnił to grając przeciwko swoim dawnym kolegom z CLJ Śląsk i zdobywając w meczu przeciwko nim swoją premierową bramkę w barwach Piasta.
Adam Napieralski (27l) - Wychowanek Huraganu Pobiedziska rozegrał ze swoim macierzystym zespołem wiele długich sezonów w wielkopolskiej IV lidze. Bardzo ofensywnie usposobiony skrzydłowy z pewnością mocno podniesie rywalizację w zespole na pozycjach 7 i 11, a także w formacji ataku. Doświadczenie oraz przebojowość powinny okazać się największymi atutami wielkopolskiego zawodnika. Napieralski szybko wkomponował się we wrocławską ekipę i wydaje się, że będzie bardzo mocnym punktem żernickiego zespołu.
Mateusz Czerwiński - Wreszcie klasyczny napastnik. Piast, od dłuższego już czasu, nie miał w swoich szeregach klasycznego napastnika. Młody zawodnik Śląska ma być receptą Wrocławian na zdobywanie bramek. Czerwiński zdobywał już seryjnie bramki w rezerwach Śląska Wrocław, dlatego wydaje się, że współpraca tego dwudziestolatka z doświadczonym Maciejem Kowalczykiem może przynieść kibicom Piasta dużo radości.
Mikołaj Skowroński - młody wychowanek Parasola przychodzi do Piasta głównie po naukę. Niezmiernie perspektywiczny piłkarz jest typem niesamowitego walczaka. Jego zaangażowanie i nienaganne wyszkolenie techniczne zdobyło uznanie działaczy Piasta. Siedemnastoletni napastnik dostanie szansę gry na IV ligowym poziomie mogąc nabierać doświadczenia przy wspomnianych wcześniej starych wyjadaczach. Skowroński może z powodzeniem zagrać na szpicy, chociaż jego etatową pozycją wydaje się bezsprzecznie skrzydło.
Trzeba oddać dyrektorowi sportowemu Piasta Markowi Kowalczykowi, że wszystkie zimowe transfery wydają się być bardzo trafne. Zespół przystępujący do rundy wiosennej wydaje się być wyjątkowo zbilansowany. Na każdej pozycji trener Paweł Grabowski ma dwóch piłkarzy o zbliżonych umiejętnościach. Bardzo ciekawa rywalizacja zaczyna kształtować się na pozycji numer jeden, gdzie z doświadczenia i wyjątkowo pozytywnej energii Bartosza Guździoła korzysta coraz aktywniej młodziutki Mateusz Pitek. Siedemnastolatek w kilku meczach kontrolnych udowodnił swoją wartość i dał trenerom sygnał, że warto mu zaufać. Dlatego też zimą do zespołu nie trafił żaden inny golkiper, a jako, że Guździoł stanowi klasę sam dla siebie, o pozycję bramkarza kibice przy Osinieckiej mogą być spokojni.
W obronie, obok wspomnianych wzmocnień oraz doświadczonego kapitana zespołu Adama Samca trener Grabowski wciąż będzie mógł korzystać z usług Damiana Głębokiego, Grzegorza Nowickiego i Konrada Makara.
Środkowa część boiska to nieustanna rywalizacja pomiędzy defensywnymi pomocnikami: Jakubami Myką i Mikusiem, Bartoszem Szlugą oraz ofensywnie usposobionymi Robertem Pikulickim, Adrianem Barańskim i wspominanym wcześniej Maciejem Kowalczykiem.
Na skrzydłach w zespole wrocławskim z rywalizacji nie zrezygnują z pewnością podstawowi na wiosnę zawodnicy Piasta - Michał Szewczyk i Piotr Tylka. Do formy z początku sezonu wrócić będzie się również starał młodziutki Kacper Korkosz, dla którego nadchodząca runda może być również przełomową w kontekście dalszego rozwoju jego nieprzeciętnego talentu.
Niewiadoma na dzień dzisiejszy wydaje się sytuacja Tarasa Fetkovycha i Kamila Węgla, którym nie dyspozycyjność związana z życiem zawodowym nie pozwoliła solidnie przetrenować okresu przygotowawczego z zespołem. Piotr Wysoczański prawdopodobnie wzmocni na wiosnę klub, z którego trafił przed laty do Piasta, a mianowicie Sokoła Smolec.
Kadra zespołu Piasta liczy wiec na wiosnę 22 zawodników. Trener Grabowski będzie miał jednak bardzo duży zgryz, ponieważ trudno wyłonić pierwszą jedenastką i rezerwowych. Każdy jeden zawodnik w kadrze żernickiego zespołu może z powodzeniem okazać się liderem na swojej pozycji. Jak mawiał klasyk (a przypomniał to piszącemu te słowa ostatnio zaprzyjaźniony trener) - pokaż mi swojego dwudziestego zawodnika, a powiem Ci jaki masz zespół. Idąc tym tokiem rozumowania wydaje się, że Piast zmontował wyjątkowo silną ekipę, która z pewnością wytrzyma trudy wyczerpującej batalii o utrzymanie się w IV Sport Track Lidze.
Wszyscy związani ze środowiskiem Piasta z optymizmem spoglądają więc w przyszłość. Piłkarze rwą się do gry i z rozczarowaniem przyjęli wiadomość o przełożonej pierwszej kolejce ligowej. Już jednak za tydzień do Wrocławia przyjedzie MKP Wołów na inaugurujący rundę wiosenną mecz. Ekipa prowadzona przez trenera Nahajło również przemeblowała w zimie swój zespół. MKP nie ma zamiaru składać broni w walce o utrzymanie, więc 24 marca, od godz. 15.00 możemy spodziewać się na stadionie przy ul. Osinieckiej zaciekłej batalii, w której nikt nie będzie brał jeńców.
Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy, aby swoją obecnością i dopingiem wspierali nasz zespół, tak w najbliższym spotkaniu z Wołowem, jak i w pozostałych sześciu wiosennych spotkaniach. Bądźcie tam z nami. Hej Piast!!!

Michał Bąkowski
Artur Łuczkiewicz
Dawid Gąsior
Miłosz Taranek
Adam Napieralski
Mateusz Czerwiński
Mikołaj Skowroński