Raport z przygotowań Piasta do rundy wiosennej

Drużyna Piasta Wrocław Żerniki rozpocznie wkrótce drugi miesiąc przygotowań do rundy wiosennej. Zespoły walczące o utrzymanie w Sport - Track IV lidze zbroją się. Trenerzy Piasta mieli swój pomysł na przygotowanie zespołu do batalii o pozostanie na dolnośląskim poziomie. Niestety plany psuje nieco fala kontuzji, która dotknęła wielu podstawowych zawodników z Żernik. Póki co, z treningów wyłączeni są Guździoł, Kowalczyk, Pikulicki, Ludwiczak i Tylka. Z zespołem nie trenuje Grabowski, który przygotowuje się do sezonu z III ligową Ślęzą Wrocław. W najbliższych dniach rozstrzygnie się, czy młody stoper wystąpi wiosną ponownie w barwach Piasta. Osiniecką opuścili za to na dobre Mateusz Magusiak i Tomek Kosztowniak. Te ubytki, stałe i tymczasowe, nie mogły nie pozostać bez wpływu na wyniki meczów towarzyskich drużyny Grabowskiego. Piast, po nieudanym turnieju w Twardogórze i wymęczonym zwycięstwie z przedstawicielem klasy A, doznał dwóch wysokich porażek z wyżej notowanymi rywalami. O ile przegrana 1:5 z Miedzią w Legnicy można uznać za wynik spodziewany, o tyle pogrom przez LZS Starowice mocno zaniepokoił kibiców Piasta. Sztab szkoleniowy uspakaja jednak stanowczo. W obu sparingach zabrakło naszych bramkarzy. Przeciwko Miedzi i LZS zagrało aż dwunastu testowanych zawodników, z których nie wszyscy okazali się być przygotowani do rywalizacji na trzecioligowym poziomie. Jak się jednak okazało, pomimo że większość zawodników grała ze sobą po raz pierwszy w życiu, przynajmniej pięciu młodych piłkarzy zaprezentowało bardzo wysokie umiejętności indywidualne. Prawdopodobnie, nie tylko dołączą do wrocławskiego zespołu, ale nawet powinni stanowić jego poważne wzmocnienie. Kiedy do zespołu powrócą podstawowi gracze, kadra Piasta powinna wyglądać obiecująco. Przed trenerami z Osinieckiej stanie jednak nie lada zadanie, aby w ciągu ostatniego miesiąca przygotowań do ligi spoić ze sobą starych i nowych zawodników oraz odbudować team spirit, który pod koniec ubiegłej rundy wydawał się już stać na bardzo wysokim poziomie.
W najbliższą sobotę przed młodym zespołem z Osinieckiej kolejny trudny test. Tym razem rywalem żółto - czarnych będzie III ligowa wrocławska Ślęza. Niestety Grabowski w dalszym ciągu nie będzie mógł skorzystać z wielu podstawowych piłkarzy. W kolejnym tygodniu powinni już oni jednak masowo wracać do obiegu.
Kolejne tygodnie to mecze kontrolne ze Śląskiem Wrocław. Piast zagra z juniorami starszymi Dolnośląskiej i Centralnej Ligi Juniorów oraz wiceliderem IV Ligi Śląskiem II. W międzyczasie piłkarze z Osinieckiej rozegrają sparing z jednym niżej notowanym rywalem - Spartanem Marszowice.
Kończy się powoli etap testowania nowych piłkarzy i ładowania akumulatorów. Przed piłkarzami i sztabem szkoleniowym intensywny okres zgrywania zespołu i pracy nad taktyką jego gry. Zarówno Paweł Grabowski, jak i Marek Kowalczyk, pomimo wyników meczów towarzyskich, pozostają optymistami. Kolejne tygodnie przyniosą odpowiedź na nasuwające się pytania dotyczące słuszności zachodzących na Osinieckiej zmian. Kadra Piasta jest nieustannie odmładzana, krok niewątpliwie słuszny. Oby tylko utalentowana młodzież, jak najszybciej udowodniła swoją przewagę nad starszymi kolegami w lidze.