Pierwsze sparingi za nami. Piast przygotowuje się do rundy rewanżowej

Już przeszło dwa tygodnie trwają przygotowania Piasta Żerniki do rundy rewanżowej sezonu 2018/2019 w dolnośląskiej IV lidze. W zespole Marka Kowalczyka nie dojdzie w przerwie zimowej do żadnej rewolucji. Kadra Piasta niewątpliwie zmniejszy się do 20 piłkarzy, jednak jest to celowy zabieg sztabu szkoleniowego ekipy z Żernik. Prawdopodobnie Osiniecką opuści dwóch zawodników, kolejnych trzech zostanie wypożyczonych do klubów, w których pełnić będą mogli oni bardziej znaczącą rolę niż w barwach żółto-czarnych w rundzie jesiennej. Do zespołu Piasta dołączył natomiast na razie zawodnik na pozycję numer sześć, a trener Marek Kowalczyk stawia raczej na stabilizację i rozwój posiadanego potencjału, niż poszukiwanie nowych piłkarzy.
Pierwszy mecz sparingowy piłkarze z Żernik rozegrali przed tygodniem w Siechnicach. Rywalem zespołu z Osinieckiej był GKS Kobierzyce, a więc ekipa, która liczy na powrót do IV Ligi w obecnym sezonie. Piast pomimo prowadzenia 2:1 (po bramkach Czerwińskiego i Antonio Molla) przegrał ostatecznie 2:3 jednak wynik spotkania absolutnie nie miał tego dnia znaczenia. Podopieczni Kowalczyka są w mocnym treningu fizycznym, a trener przygotowuje nowy system gry i takie mecze, jak ten z Kobierzycami są najlepszym treningiem do zgrywania poszczególnych formacji.
Również wynik kolejnego sparingu nie wydaje się być istotny, choć osiem bramek strzelonych Mechanikowi Brzezinie może dawać do myślenia. Szczególnie pozytywnie zaskakuje współpraca ofensywnych zawodników Piasta. Rozstrzelał się wreszcie internacjonał z Majorki - Antonio Antonell Moll, który po golu z GKS Kobierzyce, teraz ustrzelił hat-tricka w Środzie Śląskiej. Podobnie Mateusz Czerwiński w dwóch pierwszych meczach strzelił aż trzy bramki i zgłasza aspirację do walki o miano pierwszego strzelca z sympatycznym Hiszpanem.
Obu strzelcom nieźle sekundował w drugim meczu Telatyński, który pod nieobecność Maćka Kowalczyka został ustawiony przez trenera tuż za napastnikami Piasta. W środku pola trener Kowalczyk mocno rotuje szukając najlepszych dla zespołu rozwiązań. Wśród zawodników, którzy napisali już sporą historię w żółto-czarnych barwach pojawił się bardzo ciekawy zawodnik z Ukrainy, który bardzo szybko zdołał przekonać do siebie trenera i kolegów z Osinieckiej.
W defensywie Piasta nastąpią największe zmiany. Pozostawimy to jednak niedomówione, aby nie zdradzać na razie za bardzo planów szkoleniowca z Żernik.
Piłkarze Piasta trenują ciężko pięć razy w tygodniu, trzy razy na Lotniczej, raz na sali i raz podczas meczów towarzyskich. W najbliższą sobotę Wrocławianie zagrają z Wratislavią, której trenerem jest były szkoleniowiec Piasta Paweł Grabowski.
Mecz odbędzie się o godz. 12.30 na Niskich Łąkach.
Zapraszamy