Piast gotowy do startu!!!

Do rozpoczęcia nowego sezonu na boiskach dolnośląskiej czwartej ligi pozostało już tylko kilka dni. Wszystkie drużyny kończą swoje okresy przygotowawcze. Z różnych stron dobiegają najprzeróżniejsze komunikaty jednak na Żernikach sytuacja wydaje się być jak najbardziej opanowana.
Nowy trener Piasta Marek Kowalczyk postawił na utrzymanie składu, który w ubiegłym roku tak udanie zakończył debiutancki sezon na arenie dolnośląskiej. Udało się zatrzymać na Osinieckiej niemal wszystkich zawodników. Jedynie dwóch piłkarzy z kończącego sezon zespołu pożegnało się z Żernikami. Do zespół dołączyło natomiast pięciu piłkarzy, z których każdy wniesie do ekipy Kowalczyka wiele pozytywnej energii.
BRAMKARZE:
Na pozycjach bramkarzy w zespole z Osinieckiej kibice po raz kolejny zobaczą doświadczonego Bartłomieja Guździoła i młodziutkiego Mateusza Pitka. Pierwszy z golkiperów to dziś z pewnością jeden z najlepszych bramkarzy ligi, a jego uczeń pokazuje coraz częściej, że ma ogromny talent, a postępy, które robi każdego dnia już dziś predysponują go do gry na wysokim poziomie. Krótko mówiąc na pozycji numer 1 Piast ma dwóch brakarzy, którzy stanowią spore wzmocnienie zespołu.
OBROŃCY:
Po zakończeniu kariery przez Adama Samca i powrocie z wypożyczenia Dawida Gąsiora prym w środku formacji defensywnej Piasta wiódł będzie na pewno Artur Łuczkiewicz. Pozyskany ze Śląska Wrocław stoper próbował w przerwie letniej swoich sił na zapleczu ekstraklasy, jednak ostatecznie z sezonie 2018/19 bronić będzie ponownie barw wrocławskiego Piasta. Do Łuczkiewicza w środku formacji defensywnej dołączą Grzegorz Nowicki, powracający po kontuzji Bartosz Bicz oraz pozyskany właśnie z FC Academy Wrocław Grzegorz Tomasiuk. Ostatecznie na pozycji stopera może również zagrać Jakub Mikuś, który jednak podczas swojego debiutanckiego sezonu pośród seniorów wyrobił sobie doskonałą markę na pozycji numer 6.
Na bokach obrony Piast wydaje się być jeszcze silniejszy niż w środku. Na każdej z tych pozycji trener Kowalczyk ma trzech równorzędnych zawodników, a każdy z nich potwierdził swoją przydatność do zespołu w okresie przygotowawczym. Makar, Bąkowski, Taranek, Głęboki, czy sprowadzony w sezonie letnim z WIWY Goszcz Tomasz Swaczeński to na pewno piłkarze, którzy w IV lidze mogą nie tylko zatrzymać każdego napastnika, ale również każdemu rywalowi napsuć sporo krwi w jego własnych szeregach obronnych.
POMOCNICY:
Linia środkowa Piasta to bodajże najbogatszy arsenał dla trenera Marka Kowalczyka. Za poczynania defensywne zespołu odpowiedzialni będą na pewno dwaj Jakubowie: Myka i Mikuś. Kreowanie gry pozostanie z pewnością na barkach Pikulickiego, Kowalczyka i Barańskiego. Cała trójka znajduje się tuż przed rozpoczęciem sezonu w znakomitej formie i kibice na Żernikach mają uzasadnione nadzieje, że w ów formacji Piast okaże się bardzo silny.
Niemniej jednak również na skrzydłach próżno szukać słabych stron Wrocławian. Podstawowymi piłkarzami żółto-czarnych na flankach byli w ubiegłym sezonie Michał Szewczyk, Adam Napieralski oraz Piotr Tylka i wszyscy Ci zawodnicy w testach przedsezonowych zachowują swoją formę z końcówki sezonu.
Dodatkowo na skrzydle, bądź też w ofensywnej strefie środka pola zagrać będzie mógł kolejny nowy nabytek Piasta, o którym napiszemy więcej, kiedy jego rejestracja do zespołu zakończy się. Piłkarz ten jednak z pewnością będzie nie tylko zaskoczeniem dla rywali, ale również dla wszystkich kibiców Piasta, którzy 25 sierpnia zasiądą na stadionie przy ul. Osinieckiej, aby oglądać inauguracyjny mecz żółto-czarnych przed własną publicznością.
NAPASTNICY:
Wygląda na to, że w pierwszej linii trener Marek Kowalczyk również będzie mógł skorzystać z większego wachlarza rozwiązań niż w ostatniej edycji IV Ligi. Obok coraz lepiej rozumiejącego się z kolegami Mateusza Czerwińskiego ciągłe postępy robi wychowanek Parasola Wrocław Mikołaj Skowroński. Obaj piłkarze wielokrotnie dziurawili siatki bramek letnich sparingpartnerów Piasta. Prawdziwą bombą może jednak okazać się zawodnik, który dołączy do zespołu już niebawem. Napastnik rodem z Hiszpanii ma za sobą bardzo ciekawą ścieżkę kariery i mimo młodego wieku doświadczenie, jakie na pewno zaprocentuje w nadchodzącym sezonie. Co ciekawe nowy napastnik Piasta może grać na kilku pozycjach, a w dwóch sparingach przedsezonowych udowodnił, że trener Piasta może na niego liczyć.
Mimo bardzo wyrównanej kadry, kto wie, czy największą siłą zespołu z Osinieckiej nie będzie zgranie zespołu. Podopieczni trenera Kowalczyka przepracowali bardzo sumiennie cały okres przygotowawczy, a każdy kolejny sparing pokazuje, że młodzi piłkarze z Osinieckiej rozumieją nową filozofię gry swojego doświadczonego szkoleniowca.
Przygotowanie fizyczne, szybkość i wydajność piłkarzy zdają się być na najwyższym pożądanym na tym etapie poziomie, tak więc kibice, działacze, a także sami piłkarze z optymizmem oczekują pierwszego gwizdka w Trzebnicy.
Pierwszy rywal Piasta zmienił niemal zupełnie swoje oblicze. Trener Ignasiak przebudował zespół stawiając na odmłodzenie składu. Sparingi Polonii świadczą dobitnie, iż trzebnicki kurs obrany został we właściwym kierunku, dlatego w najbliższą sobotę na Fair Play Arenie należy spodziewać się bardzo dobrego i zaciekłego pojedynku. Obie ekipy zorientowane będą z pewnością na zdobycie kompletu punków.
Wszystkich kibiców zapraszamy 11 sierpnia na godz. 17.00 na obiekt Fair Play Arena do Trzebnicy. Bądźcie tam z nami!!!