Dzieje się na Żernikach

Piast Żerniki jest klubem, w którym próbuje się udźwignąć ciężar odpowiedzialności gry na najwyższym szczeblu dolnośląskim drużyny seniorskiej, budując jednocześnie solidne podwaliny pod dziecięcą akademię, która ma dostarczać w przyszłości zawodników, zarówno do pierwszej drużyny Piasta, jak i do innych klubów wrocławskich.
Oparty o współpracę ze Śląskiem Wrocław sportowy model struktury Piasta realizowany jest w oparciu o nieustanne podnoszenie poziomu infrastruktury na obiekcie przy Osinieckiej 9.
Mimo iż dla sportowców stadion w okresie zimowym był zamknięty, na Żernikach nie próżnowano. Przygotowano do wysiewu trawy nowe boisko o wymiarach 40x70 m, które służyć będzie już za niedługi czas wszystkim grupom piłkarskim Piasta.
Na obiekcie w najbliższym czasie poczynionych zostanie sporo inwestycji. Najważniejsze z nich to oświetlenie budowanego nowego boiska bocznego, a także nawodnienie wszystkich płyt, zarówno głównej, jak i treningowych. Te, jak i inne prace przy Osinieckiej mają wspólny mianownik. Poprawić jakość treningów i gry, przez co przyczynić się do jeszcze szybszego rozwoju dzieci, młodzieży oraz piłkarzy pierwszego zespołu Piasta Żerniki.
Sporym wydarzeniem, które zapisane zostanie w annałach Piasta był pierwszy obóz sportowy dla dzieciaków Wrocławskiej Akademii Piast. Pod wodzą trenerów Piątkowskiego , Gula i Strzeleckiego zespół młodzika uzupełniony orlikami przez tydzień dzielnie trenował w przygranicznych Głuchołazach. Miejmy nadzieję, że to zgrupowanie będzie zalążkiem permanentnego systemu szkoleniowego, który na stałe wejdzie do kalendarza wrocławskiego klubu. Być może w niedalekiej przyszłości na podobne obozy sportowe wyjeżdżać będą kolejne grupy wiekowe. Na czele z pierwszym zespołem Piasta.
No właśnie. Największe zmiany w stosunku do poprzedniej rundy zaszły właśnie w drużynie seniorów. Za sterami ekipy żółto-czarnych zasiadł doświadczony szkoleniowiec Waldemar Tęsiorowski. Wraz z Tęsiorowskim szeregi kadrowe klubu uzupełniła opisana na łamach wcześniejszego artykułu Agnieszka Turkowyd oraz młody asystent trenera Jakub Bonarski. Podczas pierwszych treningów w 2020 roku Tęsiorowski przyglądał się swoim zawodnikom. Po dwóch miesiącach pracy można śmiało postawić tezę, że były reprezentant Polski znalazł szybko wspólny język z większością zawodników, a atmosfera w szatni nie przypomina zupełnie tej z jesieni. Dobrą współpracę poszczególnych piłkarzy, a także całych formacji widać również, a może przede wszystkim na boisku.
W zespole Piasta nastąpiło kilka znaczących zmian personalnych. Drużynę opuścili Nowicki, Szewczyk, Głęboki i Sadyś. Na półroczne wypożyczenie do Apisu Jędrzychowice zdecydował się Robert Pikulicki. Piast jednak wzmocniło kilku bardzo utalentowanych nastolatków, którzy w meczach kontrolnych zgłaszają słuszne aspiracje do gry w podstawowym składzie ekipy z Osinieckiej. Tak więc do zespołu Tęsiorowskiego dołączyli wychowankowie Śląska Wrocław na pozycjach numer 2,3, 7 i 11. Biorąc pod uwagę powrót do zespołu wypożyczonych przed sezonem Mateusza Pitka i Bartka Bicza oraz powrót do kraju Brazylijczyka Jhona Do Carmo okazuje się, że nie tylko zimowe ubytki zostały uzupełnione, ale wręcz zespół Tęsiorowskiego wygląda na poważnie wzmocniony.
Należy w tym miejscu zauważyć, że dwóch piłkarzy Piasta w okresie zimowym spotkało niemałe wyróżnienie. Artur Łuczkiewicz bronił z powodzeniem barw Dolnego Śląska w rozegranych w lutym Mistrzostwach Polski Regions Cup, a Nataniel Wybraniec tak udanie zadebiutował w sparingu drugiej drużyny Śląska Wrocław, że trener Piotr Jawny zabrał ze sobą młodego pomocnika Piasta na obóz zimowy lidera III ligi.
Pierwszy sparing Piasta wypadł bardzo okazale. Przeciwnikiem nie była, co prawda, drużyna z najwyższej pułki, ale pogrom GKS Kobierzyce 7:2 na ich własnym boisku miał mocne brzmienie. W następnym spotkaniu towarzyskim już tak łatwo jednak nie było. Lider wrocławskiej okręgówki MKP Wołów postawił ekipie Tęsiorowskiego trudne warunki, a na murawie w Środzie Śląskiej padł remis 3:3.
Przy okazji kolejnego sparingu nadeszło zmęczenie materiału. Piast po nie najlepszym występie uległ innemu pretendentowi do awansu z wrocławskiej klasy O, Pogodni Oleśnica aż 0:3.
Zespół z Osinieckiej szybko się jednak pozbierał i już tydzień później rozbił lidera A klasy Zenit Międzybórz 6:2. Dopiero natomiast w ostatni weekend przyszedł czas na prawdziwą weryfikację umiejętności drużyny Tęsiorowskiego. Rywalem Piasta był bowiem zespół GKS Mirków Długołęka, a więc bezpośredni rywal żółto-czarnych w walce o ligowe punkty. Meczowi smaczku dodawał fakt, że właśnie w Długołęce wylądowało aż trzech piłkarzy Piasta. Do Adama Napieralskiego, tuż przed owym sparingiem dołączyli Damian Głęboki oraz Michał Sadyś. Powodów do zadowolenia jednak wspomniani piłkarze mieć nie mogli. Piast gładko wygrał 4:0 i dał wyraźny sygnał, że z zespołem Tęsiorowskiego trzeba się będzie na wiosnę liczyć.
Przed drużyną Piasta ostatni mecz towarzyski w najbliższą sobotę. Tym razem Kotfas, Łuczkiewicz, Antonio i spółka gościć będą w Solnej u kolejnego kandydata do awansu Galacticos Solna. Za dziesięć dni przy Osinieckiej 9 odbędzie się natomiast tak długo wyczekiwana inauguracja rundy rewanżowej. Do Wrocławia przyjedzie żądna rewanżu za porażkę w lecie Lechia Dzierżoniów. Zapowiada się bardzo ciekawa konfrontacja. Już dziś zapraszamy wszystkich kibiców piłki nożnej na to spotkanie. Pierwszy gwizdek rozlegnie się punktualnie o godz. 15.00
Zapraszamy